portret artura

Od zawsze fascynowały mnie dyscypliny łączące ciało i umysł, pozwalając być w mistycznym “tu i teraz”. Zaczynałem od sztuk walki (judo, brazylijskie jiu jitsu), aż w końcu trafiłem na jogę i później metodę Feldenkraisa, w których poprzez połączenie uważnego ruchu i oddechu, odnalazłem sposób na wyciszenie gadania w głowie i bycia bardziej obecnym.

Praca z ciałem jest dla mnie ścieżką do bycia przy zdrowych zmysłach – zamiast ciągłego myślenia i analizowania, pozwala czuć i doświadczać. Poprzez uważny ruch, oddech i słuchanie sygnałów wysyłanych przez ciało, buduję większą świadomość i zaufanie do siebie.

Ucząc kultywuje uważność, skupiając się na prostocie i łatwości, tak aby ruch mógł stać się codziennością, budując pełne wdzięku i gracji ciało, jasny umysł i przyjemność bycia. Łącze dalekowschodnią mądrość ze współczesną wiedzą i odrobiną humoru, przedstawiając praktykę, która działa w kontekście rosnącego tempa życia i rozwoju technologicznego.

Na swojej ścieżce miałem szczęście spotkać wielu wspaniałych nauczycieli. Moją największą inspiracją przez długi czas byli Richard Freeman i Mary Taylor – z którymi na praktyce i rozmowach spędziłem długie godziny, którzy zawsze służą przykładem, radą i wsparciem w zgłębianiu jogi. To dzięki relacji z nimi, byciu uczniem, wiem kim jest i jaką role pełni nauczyciel. Ukończyłem z nimi trzykrotnie szkolenie nauczycielskie – ostatnim razem miałem zaszczyt być w roli nauczyciela asystującego.

Obecnie jestem jestem w trakcie 4-letniego szkolenia metody Feldenkraisa, którego głównym nauczycielem jest Paul Newton.

Poza tym poszerzając horyzonty uczestniczyłem w wielu kursach i szkoleniach m. in. trzykrotnie w warsztatach z anatomii sekcyjnej (z czego raz w słynnym Laboratorium Anatomicznego Oświecenia Todda Garcia w Colorado), integracji strukturalnej Anatomy Trains, Zogi z Wojtkiem Cackowskim, jogi powięziowej/somatycznej SATYA z Tiasem Little, wprowadzenia do terapii ACT (Acceptance and Commitment Therapy). Uczestniczyłem też w kilku odosobnieniach medytacyjnych (Shambhala) oraz warsztatach lowenowskiej pracy z ciałem. Praktykowałem w Indiach z bardziej konserwatywnymi nauczycielami jogi jak Lino Miele, Sharath Jois i Saraswati Jois. Byłem medalistą mistrzostw Polski w brazylijskim jiu jitsu (2011), wygrałem też kilka innych zawodów ogólnopolskich. Posiadam tytuł inżyniera elektroniki, od 2016 roku jestem też współwłaścicielem firmy wdrażającej innowacyjne technologie marketingowe i zatrudniającej kilkadziesiąt osób. Uczę od 2013 roku, w okresie 2015-2017 byłem właścicielem szkoły Ashtanga Yoga 3miasto.

Cały czas rozwijam się i poszukuję, budując coraz bardziej całościowe i integralne spojrzenie na prace z człowiekiem.